Stefania Wilczyńska

Stefania Wilczyńska urodziła się  26 maja 1886 w Warszawie jako córka Juliana (Izaaka) Wilczyńskiego i Salomei z Waliszów.Miała trzy siostry: Emilię Kahane, Paulinę Idzikowską i Julię (zm.1942) oraz brata Stanisława (zm.1943). Siostry wraz z rodzinami zginęły w getcie, natomiast brat zmarła na gruźlicę w Warszawie, na Żoliborzu. Jak wynika z listu Stefanii do Fejgi Lipszyc, którą  darzyła głęboką przyjaźnią i traktowała jak córkę, Stefania skończyła szkołę średnią i kursy Freblowskie, a w latach 1906-1908 studiowała nauki przyrodnicze i medyczne na Uniwersytecie w Liége.
W 1909 Stefania powróciła do Warszawy i zwróciła się do Stelli Eliasbergowej z prośbą o współpracę w przytułku na ul. Franciszkańskiej 2 Towarzystwa „Pomocy dla Sierot”. Do pracy przystąpiła z wielkim zapałem, organizowała dyżury i zajęcia, a dzieci szybko ją pokochały. Jej prawą ręką była Esterka Wajntraub ( wychowanka schroniska na Twardej 6). Prawdopodobnie na Franciszkańskiej 2 Stefania po raz pierwszy spotkała Janusza Korczaka ( Henryka Goldszmitta) , który zaczął regularnie odwiedzać przytułek, zainteresowany dziećmi, nad którymi czuwała Panna Stefa. Stefania wstąpiła do Towarzystwa „Pomoc dla Sierot” w 1910 r. W wyniku współpracy Korczaka i Wilczyńskiej Towarzystwo przekształciło się w organizację społeczną o szerokich planach wychowawczo-opiekuńczych. W październiku 1912 roku Stefania Wilczyńska jako naczelna wychowawczyni wraz osiemdziesięciorgiem pięciorgiem dzieci przeniosła się do gmachu na Krochmalną 92, w którym dyrektorem został Janusz Korczak. Za pracę zamiast wynagrodzenia otrzymywali mieszkanie i wyżywienie. Początki działalności Domu w nowej lokalizacji nie były łatwe, ale Panna Stefa twórczo realizowała koncepcję pedagogiczną Korczaka oraz wprowadzała wiele swoich pomysłów: szczegółowa organizacja dyżurów, stosowanie technik wychowawczych tj. kategorie czystości, kategorie szkolne, dobrowolna cisza.

Po latach Stefania surowo oceniała swoje pełne zaangażowanie w organizację Domu, gdyż z perspektywy lat uważała, że niezbędne jest raz na jakiś czas po uprzednim przygotowaniu Domu na swoją nieobecność wyrwać się na kilka godzin, żeby „ nie stać się głuchym i ślepym na to,  co się dzieje do naokoło”[1]. W latach 1914-1918 oraz w czasie wojny polsko-bolszewickiej (1919-1920) w związku z wysłaniem Korczaka na front, a następnie do szpitali jako lekarza w randze majora, Stefania sama prowadziła Dom Sierot. Pomimo znaczącego zmniejszenia dochodów Towarzystwa Stefania kontynuowała przedsięwzięcie rozpoczęte wspólnie z Korczakiem. W szczytowym okresie w Domu mieszkało 160 dzieci, także osieroconych przez poległych żołnierzy. Apele o pomoc dla Domu Sierot przyniosły skutek i Towarzystwo zaczęło organizować nowe placówki tj. kolonia letnia w gminie Wawer, bursa dla dzieci powyżej 14 roku życia ( przy Domu Sierot), internat dla dzieci oczekujących na miejsce w Domu oraz przedszkole w gminie Wawer ( kierowniczka Ida Halpern, potem Merlan). Pani Stefa odpowiadała także za młodzież mieszkającą w bursie- wprowadzała ich w życie Domu Sierot, pomagała znaleźć pracę i służyła radą.

Ida Merżan (była bursistka) tak opisuje Stefanię: „ wysoko, w czarnym fartuchu, włosy ostrzyżone po męsku, zawsze uważna i czujna, nawet podczas odpoczynku pamiętała o każdym dziecku i kursiście. […] Dom był pełen Pani Stefy, czuliśmy wszędzie jej myśli, jej troskę”.

W latach 1926-1933 Wilczyńska współpracowała z „Małym Przeglądem” (gazetą dziecięcą założoną przez Korczaka). Pani Stefa dbała o utrzymywanie kontaktów z byłymi wychowankami pozostając z nimi w stałej korespondencji. Do listów załączała Komunikaty zawierające informacje o aktualnych wydarzeniach w Domu Sierot oraz o losach byłych wychowanków i kursistów. Emigracja Felgi, z którą pozostawała z stałym kontakcie listownym, sprawiły, że zaczęła myśleć o wyjeździe do Palestyny. Choć rozpoczęła naukę hebrajskiego oraz odkładała fundusze na wyjazd, miała poczucie, iż musi pilnować Domu Sierot. W listach z 1930 przyznaje, że w czasie wojny myślała o porzuceniu internatu, ale ilość obowiązków przyćmiła te myśli. W pierwszą, kilkutygodniową podróż do Palestyny Stefania udała się na w styczniu 1931 r.  Podczas pobytu chciała poznać życie w kibucu Ein Harod oraz kibucowych placówkach wychowawczych.

Po powrocie zastała dzieci i Dom w najlepszym porządku, co sprawiło, że częściej myślała o przeniesieniu się do Palestyny. Obawiając się, że nie zna dostatecznie hebrajskiego myślała także o wyjeździe do Rosji, albo o pracy w szpitalu. W marcu 1934 wybrała się w drugą dwumiesięczną podróż do Palestyny. Jesienią otrzymała półroczny urlop w Domu Sierot i w listopadzie 1935 r. wyjechała ponownie do Palestyny, gdzie przebywała do kwietnia 1936 r. W lipcu 1937 wyprowadziła się z Domu Sierot ( wcześniej w 1933 uczynił to samo Korczak) i zamieszkała na ul. Działdowskiej. We wrześniu tego roku rozpoczęła pracę referentki w Poradni Pedagogicznej „Centos”, jednym z jej zadań była wizytacja internatów rozsianych po kraju. Pod koniec 1937 otrzymała od władz angielskich w Palestynie certyfikat stałego pobytu i w marcu 1938 r. wyjechała do Palestyny zastrzegając, iż jeśli wróci, jeśli jej praca nie przyniesie efektów. Choć pracowała bezpośrednio z dziećmi i wdrażała swoje pomysły, to niektóre jej rozwiązania spotkały się z odrzuceniem ze strony członków kibucu, wychowawców i dzieci. Swoje doświadczenia z Palestyny opisywała w listach do dzieci Domu Sierot opublikowanych w „ Małym Przeglądzie”.

Powody powrotu z Palestyny w maju 1939 roku nie są jednoznaczne, ale jednym z nich może być trudność w przywiązaniu się do „nowych” dzieci. Stefania powraca na stanowisko naczelnej wychowawczyni ( zastępowała ją Matylda Temkin). Wew rzewniu wybucha wojna, co diametralnie zmienia sytuację organizacji życia w Domu Sierot. W Domu zostaje zorganizowany punkt opatrunkowy, tajna szkoła ( po zamknięciu przez Niemców szkół żydowskich) oraz Pracownia Krawiecko-Bieliźniarska zatrudniająca przede wszystkim byłe kursistki i wychowanku Domów Sierot (z Krochmalnej, Pl. Grzybowskiego i Twardej). 16 listopada 1940 r. w związku z utworzeniem getta Dom został przeniesiony do budynku szkoły handlowej przy Chłodnej 33. Pani Stefa samodzielnie zagospodarowała nową siedzibę, bo Korczak został na kilka tygodni uwieziony przez Gestapo. Następnie Dom został przeniesiony do budynku przy Siennej 16/ Śliskiej 9. 6 sierpnia 1942 r. dzieci na czele ze Stefanią Wilczyńską, Januszem Korczakiem i innymi wychowami zostali zmuszeni do udania się na Umschalgplatz. Wszyscy zginęli w niemieckim obozie zagłady w Treblince.

Agnieszka Litwiniuk

 

Adres:

Krochmalna 92 Dom Sierot i Bursa- obecnie Jaktorowska 6 Dom Dziecka im. Janusza Korczaka

Bibliografia:

Wilczyńska Stefania: Słowo do dzieci i wychowawców/wybór i oprac. Barbara Puszkin, Marta Ciesielska, Warszawa: Ośrodek dokumentacji i Badań Korczakianum

Zdjęcie: S. Wilczyńska ( z dzieckiem na rękach) w kibucu Ein Harod 1938 r.

http://izrael.org.il/historia/539-listy-stefanii-wilczyskiej-z-palestyny.html


[1] List z 1925 r. do Felgi Lifszyc

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s